|
01.11.2010 | Chrysler Cirrus używane.
|
Amerykańskie samochody nigdy nie cieszyły się dużą popularnością w Europie. W Polsce jeszcze do niedawna
prawdopodobieństwo spotkania takiego samochodu na ulicy było podobne do szansy na "szóstkę" w totku.
Czasy się zmieniają, a wraz z importem aut ze starej Unii także używane "amerykany" coraz liczniej trafiają na
ulice polskich miast.
Chrysler Cirrus pomieści w bardzo obszernym wnętrzu pięć dorosłych osób. Na wygodnych fotelach i tylnej kanapie
długa podróż z kompletem pasażerów nie będzie z pewnością męcząca. Tym bardziej że podróżującym nie będzie
przeszkadzał hałas -ani jednostki napędowej, ani opływającego nadwozie powietrza.
Plastiki użyte do wykończenia wnętrza wyglądają tandetnie, jednak są bardzo trwałe i opierają się próbie czasu. W rezultacie nawet w najstarszych egzemplarzach nie powinny być zniszczone.
Najczęściej spotykanymi jednostkami napędowymi w tym "krążowniku" są benzynowe silniki o pojemnościach 2,41/150 KM (R4) lub 2,5 l V6 i mocy 168 KM.
Oba silniki nie sprawiają większych kłopotów użytkownikom. Główną wadą Chryslera Cirrusa są drobne, ale jednak irytujące usterki. Użytkownicy skarżą się np. na automatyczną skrzynię biegów - zdarza się, że podczas jazdy po nierównościach włącza się tryb awaryjny jej pracy.
Oprócz tego samochód okazuje się mało odporny na wilgoć - w rezultacie użytkowników niepokoją świecące często bez potrzeby kontrolki na tablicy przyrządów.
Ponadto wadą dużego Chryslera jest paliwożerność. W przypadku silnika 2.5 V6 nietrudno osiągnąć wynik 16 l/100 km w ruchu miejskim. Diesla w ofercie nie było.
Zainteresowani zakupem Cirrusa nie powinni obawiać się wysokich cen części zamiennych. Według użytkowników na rynku jest ich dużo i są stosunkowo tanie. Jeżeli wiec przymkną oko na spalanie i drobne defekty układu elektrycznego, pozostanie im się cieszyć jazdą tą komfortową limuzyną.
Na podstawie tekstu: Tomasza Korniejewa (5/2006 Motor)
Poniżej kilka zdjęć, tapet na pulpit samochodu Chrysler Cirrus.
|