|
24.02.2009 | Chrysler Voyager (1995-2000).
|
Od tego modelu wszystko się zaczęto. Dzięki Voyagerowi, firma Chrysler, znajdująca się na początku lat
osiemdziesiątych ubiegłego wieku w poważnych tarapatach finansowych, w krótkim czasie wyszła na prostą.
Wraz z prezentacją nietypowego wówczas auta - niezbyt długiego, ale za to nieprzeciętnie wysokiego, o wnętrzu
o rozmiar większym od gabarytów zewnętrznych - ruszyła światowa moda na minivany.
Premiera zupełnie odmienionego widocznego na zdjęciach Voyagera, nastąpiła wiosną 1995 roku. Bardziej opływowy od poprzednika, z przesuwanymi drzwiami także po stronie kierowcy (wtedy w żadnym innym minivanie czegoś takiego nie było), wyposażony w system "Easy Out" ułatwiający wyjmowanie siedzeń z drugiego i trzeciego rzędu, prezentował się bardzo atrakcyjnie. Zresztą nawet dziś, na tle nowocześniejszej konkurencji, nie można mu odmówić wielu zalet. Także wybór aut używanych jest bardzo szeroki.
Odsprzedawane samochody można podzielić na dwie grupy. Pierwsza to Voyagery pochodzące z krajowych salonów, a wyprodukowane zazwyczaj w austriackiej montowni w Grazu. Do drugiej zaliczyć można pojazdy, które trafiły do Polski w ramach indywidualnego importu zza oceanu. Co ciekawe, auta noszącego nazwę Chrysler Voyager w tej grupie nie znajdziemy. W Stanach samochód sprzedawano pod innymi markami - Dodge Caravan, Plymouth Yoyager i Chrysler Town & Country, które różniły się odmiennie ukształtowaną atrapą chłodnicy i poziomem wyposażenia. "Europejski" Yoyager stylizacją odpowiada Caravanowi. W porównaniu do amerykańskiego odpowiednika utwardzono nieco zawieszenie i zwiększono wydajność układu hamulcowego. Większość takich aut napędzanych jest podstawowymi, czterocylindrowymi silnikami, uboższe jest także ich wyposażenie.
Ceny samochodów z obu grup są bardzo zbliżone. Bogatsze wyposażenie amerykańskich egzemplarzy jest równoważone łatwiejszą do sprawdzenia przeszłością pojazdów z krajowych salonów. I w jednych, i drugich można przebierać, wybór jest bardzo duży, a ceny dość przystępne.
Voyager z klasycznymi, amerykańskimi krążownikami zbyt wiele wspólnego nie ma. Poza jednym - wymiarami. Dostępne są dwie odmiany auta. "Krótka" ma ponad 4,7 m długości. Wersja Grand, ze zwiększonym o 15 cm rozstawem osi (do 303 cm) mierzy ponad 5 metrów. Przy takich rozmiarach nie dziwi olbrzymia przestronność wnętrza. Zdaniem wielu użytkowników jest to największa zaleta auta. W komfortowych warunkach może tu podróżować do siedmiu osób. Istnieje kilka wariantów rozplanowania wnętrza. W najprostszym układzie pasażerowie mogą siedzieć na dwóch fotelach i dwóch ławkach, wersje luksusowe mają sześć indywidualnych foteli. Spory jest przy tym bagażnik - w normalnej wersji ma pojemność 450 l, w Grandzie nawet 670 l.
Wnętrze utrzymane jest w typowo amerykańskim stylu. Nie brakuje zatem mnóstwa schowków, uchwytów na napoje, a także plastików marnej jakości. No cóż, w Stanach to typowe auto rodzinne, które ma być przede wszystkim praktyczne i niezbyt drogie, zatem do takich drobiazgów, jak jakość wykończenia i dokładność montażu, nikt nie przykłada większej wagi.
Ma to także swoje odbicie w podwyższonej awaryjności tego modelu. Psują się zwykle drobiazgi - centralny zamek, oświetlenie zegarów czy włączanie wycieraczek. Awaryjny jest także osprzęt silnika. No i nasze drogi, które wykończą każde podwozie, powodują konieczność częstej likwidacji luzów w zawieszeniu i układzie kierowniczym. To wszystko denerwuje, zmusza do częstych wizyt w warsztatach i oczywiście podnosi koszty eksploatacji.
Na szczęście nie ma żadnych problemów z naprawami tego auta w Polsce. Serwisów wyspecjalizowanych w naprawach samochodów z Ameryki jest coraz więcej, a dostęp do części zamiennych jest bardzo łatwy. Większość elementów można kupić w kraju, podzespoły eksploatacyjne dostępne są wręcz w każdym serwisie. Nie trzeba się za to martwić o trwałość samochodu. Poważne problemy pojawiają się sporadycznie. Niewysilone, wolnoobrotowe silniki przy prawidłowej eksploatacji "wytrzymują" nawet milion kilometrów.
Trwałe są także automatyczne skrzynie biegów. Na razie powodów do niepokoju nie przysparza też trwałość nadwozia, korozja nie jest problemem.
Voyager to zatem typowy długodystansowiec. Obszerny, wygodny i trwały sprawdzi się przede wszystkim jako wygodny samochód rodzinny. W razie potrzeby może też służyć jako pojazd dostawczy. Od europejskiej konkurencji jest jednak wyraźnie gorzej wykonany.
Na podstawie tekstu: Bartosza Zienkiewicza (11/2003 Motor)
Poniżej kilka zdjęć, tapet na pulpit samochodu Chrysler Voyager II.
|