Home  |   News  |   Testy - prezentacje   |   Dane techniczne  |   Porady  |   Galerie  |   Tuning  |   Download  |   Linki  |   Kontakt

Alfa Romeo
Aston Martin
Audi
Bentley
BMW
Bugatti
Cadillac
Chevrolet
Chrysler
Citroen
Daewoo
Dacia
Daihatsu
Dodge
Ferrari
Fiat
Ford
Honda
Hummer
Hyundai
Infiniti
Jaguar
Jeep
Kia
Lamborghini
Lancia
Land Rover
Lexus
Lincoln
Lotus
Łada
Maserati
Mazda
Mercedes
Mini
Mitsubishi
Nissan
Opel
Peugeot
Pontiac
Porsche
Renault
Rolls-Royce
Rover
Saab
Seat
Skoda
Smart
SsangYong
Subaru
Suzuki
Toyota
Volkswagen
Volvo

--> citroen --> opisy --> C1 -->


Citroen - opisy | prezentacje | testy | samochody nowe i używane

Citroen C1 | galeria | dane techniczne | wady i zalety.

05.05.2009 |  Citroen C1 1.0 - mała cytrynka.
Citroen C1 Coraz lepiej poznajemy nowe miejskie auto produkowane w Czechach pod trzema różnymi markami - Citroena, Peugeota i Toyoty.
Na tle zadziornie wyglądające Toyoty Aygo Citroen ma ładną buzię o otwartym spojrzeniu. Dopóki widać tylko jego boczną powierzchnię, wydaje się, że każdy C1 jest trzydrzwiowy. To zmyłka, bowiem nieprzydatna pozornie klamka na dużej bocznej płaszczyźnie otwiera drzwi wkomponowane w linie łączenia elementów nadwozia. Dzięki temu szczegółowi, różniącemu oba auta grupy PSA od Toyoty, także pięciodrzwiowa odmiana robi "sportowe" wrażenie.

      Citroen C1 Rozstaw osi, taki jak w Matizie, określa kategorię auta: miejskie, segmentu A. Ale wynosi on zaledwie 3 cm mniej niż w Toyocie Yaris, więc gabaryty Cl i jego wnętrze zbliżają go do segmentu B. Kierowca o wzroście ok. 180 cm znajdzie w nim pod dostatkiem miejsca, zaskakuje też wygoda foteli: długość siedzisk jest imponująca, oparcie dla podudzi naprawdę dobre. Trochę brakuje bocznego podparcia. Choć z zewnątrz auto nie wydaje się wysokie, dzięki dużemu zagłębieniu w podłodze w obu rzędach siedzi się wysoko, jak na krześle. W efekcie, z tyłu nawet za wysokim kierowcą, wciąż jest miejsce dla dorosłego pasażera i, co ważne, jego kolan. Wnętrze podobno zaprojektowano tak, by było wygodne dla osób o wzroście do 185 cm. Wyżsi mieszczą się, ale nie bez wyrzeczeń. Regulowana kierownica przemieszcza się tylko pionowo wraz z zabudowanym na kolumnie prędkościomierzem. Otwór przednich drzwi jest wystarczająco duży, by wchodzić do auta i wychodzić z niego bez "kłaniania się" górnej jego krawędzi. Z tyłu jednak skłon jest nieunikniony.

      Citroen C1 Dobrze "schowane", tylne drzwi to w korzystaniu z Cl ważne ułatwienie i warto za nie dopłacić. W trzydrzwiowym samochodzie oszczędnościowo brak bowiem pamięci ustawienia przednich foteli. Z tyłu (nawet w pięciodrzwiowej odmianie) zastosowano jednak zaledwie uchylane okienka w tylnych drzwiach. Ale skoro tylną kanapę zajmą dzieci, to nie wada, a może nawet zaleta.
Wnętrze Cl jest mocno plastikowe. Boczki drzwi i tablica przyrządów zbudowane są z dużych, twardych elementów, ale ich funkcjonalność jak na klasę pojazdu, jest właściwa
Ożywia je ciekawa stylizacja z dominującym na środku konsoli, półprzezroczystym elementem podświetlanym na pastelowo-pomarańczowy kolor. Jednak właśnie przez to wnętrze wydaje się nieco zabawkowe. Na końcach podświetlanego panelu znalazły się dwie pionowe skale: temperatury i nawiewów. Zwraca uwagę oryginalne rozwiązanie sterowanie wentylacji, z nieco za głęboko schowanymi suwakami i pokrętłem. Do małego, ale głębokiego kufra dostać się można przez unoszoną tylną szybę, bo pokryw po prostu nie ma. Rozmiar tak powstałego otworu trochę ogranicza funkcjonalność auta, choć oparcie kanapy (i tylko oparcie a nie siedzisko) daje się składać. Ale przecież Cl w bogatszych krajach ma spełnić dziś taką rolę, jak 30 lat temu Fiat 126 - środka transportu do pracy i po zakupy. Na neseser, laptop czy nawet zawartość wózka z supermarketu miejsca starczy. Mało tego: nie sposób nie dostrzec, jak wiele jest wokół półek, schowków i kieszeni.

      Citroen C1 Po Citroenie nie spodziewałem się zawieszenia z tak wyraźną progresją tłumienia. Wprawdzie przy niższych prędkościach nieco traci na tym komfort, ale za to przy żwawszej jeździe lepiej panujemy nad autem.
Elektryczne wspomaganie kierownicy, co zaskakujące, nie pozbawia kierowcy kontaktu z kołami. Siły powodujące powrót do pozycji wyjściowej są wyczuwalne, a auto ma świetną zwrotność, tak ważną w mieście.
Trzycylindrowy silnik jest ważnym elementem kształtującym nasz stosunek do Cl: wraz ze skrzynią biegów przyjeżdża do Kolina z fabryk Toyoty w Polsce.
Producent podkreśla jego świetne parametry i niską masę. Przy pojemności identycznej z tą, jaką ma 4-cylindrowy motor Toyoty Yaris, silnik Cl ma wyższą moc i moment obrotowy, osiągany przy niższych obrotach. To daje się odczuć: silnik przyjemnie "ciągnie" w dolnym i średnim zakresie pracy. Niestety, za obcięcie jednego cylindra trzeba zapłacić obniżeniem kultury pracy. Dokuczliwe są drgania przy ok. 1500 obrotów, typowe jest też mięsiste brzmienie, nachalnie przypominające pracę piły w tartaku.
Citroen nie chce rezygnować z wyposażenia bezpieczeństwa, toteż w Cl nie zabraknie obok dwu airbagów także standardowego ABS.
Cena auta wciąż jest nieznana. Liczy się każdy tysiąc złotych i o ostatecznym poziomie zdecyduje też zestaw elementów dostarczanych w standardzie.

Na podstawie artykułu: Jacka Pieśniewskiego (Motor 20/2005).

Poniżej kilka zdjęć, tapet na pulpit samochodu Citroen C1.

Citroen C1 Citroen C1 Citroen C1

Kobiece spojrzenie...
Copyright © 2006 - Resmoto.com - Prawa zastrzeżone.
Artykuły i publikacje są własnością resmoto.com. Zabrania się na wykorzystywanie w/w materiałów bez zgody Resmoto.com.