|
03.11.2009 | Ford Scorpio Mk I - używany.
|
Minęło 20 lat od prezentacji Scorpio, który zastąpił model Granada. Do dziś po ulicach jeżdżą egzemplarze z
pierwszych miesięcy produkcji. Odpowiednio pielęgnowany samochód ten potrafi odwdzięczyć się bezawaryjną, jak na
swój wiek, pracą.
Wiele współczesnych samochodów tej klasy ustępuje Scorpio przestronnością wnętrza. Z tyłu i z przodu nawet
wysokie osoby mają sporo przestrzeni nad głowami i na nogi. Co więcej, z tylu pozostaje odpowiednia przestrzeń
nawet po maksymalnym odsunięciu przednich foteli. To nie dziwi, biorąc po uwagę gabaryty Scorpio - ma on około
4,7 metra długości (liftback jest mniejszy, a sedan i kombi - nieco większe), a rozstaw osi wynosi 276 cm, czyli
tyle co we współczesnych samochodach tej klasy. Podwozie Scorpio zapożyczono z Sierry, odpowiednio je wydłużając.
Sylwetka samochodu nie jest "dzisiejsza" choć w połowie lat 80. Scorpio było nawet nowatorskie, co potwierdził
przyznany mu tytuł "Samochód roku 1986". Kontrowersyjny w limuzynie klasy wyższej średniej był wybór nadwozia
typu liftback. Jest ono praktyczne, gdy mowa o załadunku dużych pakunków, ale niecenione przez zamożnych ludzi.
Sedan dołączył do gamy w 1990 r., a kombi - dwa lata później.
Gdy się siądzie za "sterami", choćby po kształcie środkowej konsoli widać, że to auto ma już wiele lat. Tworzywa są jednak przyzwoite (jak w dzisiejszych "kompaktach"), a ich spasowanie na tyle staranne, że w 15-letnich autach słychać tylko ciche trzeszczenie. Podobnie jest z tapicerką - ta z tkaniny jest odporna na wycieranie.
Wytrzymałe okazuje się zawieszenie, a sprężyny i amortyzatory dobrano tak, by pasażerowie nie odczuwali nierówności. Ceną za komfort jest stabilność na zakrętach. Gdy pojedzie się za szybko, Scorpio wyraźnie przechyla się, a nagłe dodanie gazu w mocniejszych odmianach może spowodować poślizg tylnych, napędzanych kół. Jeśli ktoś chce mieć stabilniejszy pojazd, może kupić wersję 4x4. Ciekawostką jest ABS montowany seryjnie we wszystkich egzemplarzach.
W Scorpio na początku stosowano silnik: 1.8 i 2.0 (90 i 115 KM) z jednym wałkiem rozrządu oraz 2.8 V6 o mocy 150 KM. Nie są to imponujące moce jak na samochód o sporej masie własnej, ale niewysilone jednostki mają tę zaletę, że są mało awaryjne.
W kolejnych latach pojawiły się też nowe 5-cylindrowe silniki o pojemnościach 2,4 i 2,9 litra. Także niezbyt mocne, ale pracujące ciszej i bardziej harmonijnie niż starsze jednostki.
Pojawiły się też 2,5-Htrowe diesle. Trudno jednak polecić którykolwiek z nich, nawet ten z turbo, bo 92 KM to za mało dla Scorpio, nie mówiąc już o 69-konnym silniku wolnossącym. Poza tym większość samochodów
z silnikami benzynowymi i tak już dawno została przerobiona na zasilanie LPG. Są zatem bardziej oszczędne niż te na olej napędowy. Te 2-litrowe spalają w mieście ponad 10 litrów LPG, zaś 2,9-litrowe - nawet 20 litrów.
Osiągi nie są mocną stroną Scorpio, ale idealnie współgrają z jego komfortowym zawieszeniem. Szkoda, że automatycznie przekładnie stosowane w tym modelu nie cieszą się dobrą opinią, zdarzają się wycieki oleju i szybkie zużycie elementów mechanicznych.
Inne usterki to zużycie elementów gumowych, np. w układzie chłodzenia. Zawodzi też instalacja elektryczna, co może nawet unieruchomić auto, ale częściej powoduje jedynie niemożność otwarcia okna lub skorzystania z centralnego zamka.
Nie ma za to kłopotów z korozją. Zabezpieczenie blach nadwozia okazuje się skuteczne i - jeśli nie było niestarannie przeprowadzonych napraw - wszystko powinno być w porządku. Słaby punkt to układ wydechowy, który rdzewieje za szybko.
W sumie eksploatacja Scorpio na gaz nie powinna być droga. Także dlatego, że na rynku jest sporo używanych części. Warto też zajrzeć do ASO. Ford urealnił ceny części do leciwych aut. Można być pozytywnie zaskoczonym kosztem wymiany jakiegoś elementu w firmowej stacji obsługi. Przykładowo wymiana oleju w automacie to około 120 zł, zaś koszt tarcz - 180 zł za sztukę. Używany silnik 2.9 V6 wraz ze skrzynią automatyczną, ale już nie w ASO, to wydatek około 3 tyś. zł.
Na podstawie tekstu: Jarosława Horodeckiego (Motor 39/2005).
Poniżej kilka zdjęć, tapet na pulpit samochodu Ford Scorpio Mk 1.
|