Home  |   News  |   Testy - prezentacje   |   Dane techniczne  |   Porady  |   Galerie  |   Tuning  |   Download  |   Linki  |   Kontakt

Alfa Romeo
Aston Martin
Audi
Bentley
BMW
Bugatti
Cadillac
Chevrolet
Chrysler
Citroen
Daewoo
Dacia
Daihatsu
Dodge
Ferrari
Fiat
Ford
Honda
Hummer
Hyundai
Infiniti
Jaguar
Jeep
Kia
Lamborghini
Lancia
Land Rover
Lexus
Lincoln
Lotus
Łada
Maserati
Mazda
Mercedes
Mini
Mitsubishi
Nissan
Opel
Peugeot
Pontiac
Porsche
Renault
Rolls-Royce
Rover
Saab
Seat
Skoda
Smart
SsangYong
Subaru
Suzuki
Toyota
Volkswagen
Volvo

--> mercedes --> opisy --> CLK -->


Mercedes | prezentacje | testy | samochody nowe i używane

Mercedes CLK, galerie i tapety. Wady i zalety.

23.10.2008 |  Mercedes CLK 55 AMG W208.
Mercedes CLK 55 AMG W208 Tu nie pojawia się taki napis, a powinien: Zapiąć pasy, zgasić papierosy, przygotować się na omdlenia spowodowane przeciążeniami. Wsiadamy bowiem do Srebrnej Strzały, która w normalnym, drogowym samochodzie oferuje osiągi spotykane dotąd w Mercedesach tylko na torze wyścigowym. Seryjny Benz CLK 430 i tak uważany był od wejścia na rynek za odrzutowiec pośród aut coupe, ale "podkręcony" przez AMG właściwie przejmuje już rotę Tornada - odrzutowca z rakietowym dopalaczem. Tak właśnie wygląda w praktyce atak Mercedesa na pozycje Porsche i reszty aut tej klasy.
Jako dopalacz pod maskę CLK zamontowano silnik V8 z modelu 430 (seryjne 279 KM), ale rozwiercony do 5,5 litra pojemności. Bez pomocy żadnych kompresorów, turbosprężarek czy innych bajerów fachowcy z AMG uzyskują z jednostki z trzema zaworami na cylinder bezwstydnie potężne 347 KM. A spalanie utrzymało się na dość skromnym poziomie - 13,7 l/100 km przy takiej mocy to naprawdę nie jest przesada.

      Mercedes CLK 55 AMG W208 Szczególnie jeśli się weźmie pod uwagę oferowane przez auto osiągi. Każde drgnienie prawej stopy ten ośmiocylindrowy potwór przekłada na podobne do katapultowego przyśpieszenia, które groziłoby uszkodzeniem kręgosłupa szyjnego, gdyby nie perfekcyjnie ukształtowane i obite fotele. Kiedy przeciążenie wgniata w ich wielokonturowe oparcie, człowiek podświadomie spodziewa się, że z sufitu opadną nagle maski tlenowe, a wskaźnik temperatury zewnętrzne pokaże typowe dla stratosfery -50 °C. Ale zamiast tego niepostrzeżenie na ciele pojawia się gęsia skórka wywołana rasowym dźwiękiem silnika, w którym pobrzmiewa tak pierwotna siła, że aż apeluje do najniższych instynktów. Pokazywanie tego auta w telewizji powinno chyba być zakazane przed godziną 23.
Biorąc pod uwagę to cudowne brzmienie, samochód znakomicie nadaje się do zadawania szyku. Ale jego zdolności do startu przy każdej prędkości sprawiają, że w ułamku sekundy potrafi ze spokojnego Mercedesa zmienić się w diabolicznie ryczące zwierzę, dla którego wyprzedzanie - na szosie lokalnej czy autostradzie - to tylko kwestia woli jego pogromcy. 510 Nm momentu obrotowego i fenomenalnie pracująca pięciostopniowa skrzynia biegów predestynują więc auto raczej do stałej jazdy lewym pasem autostrady.

      Mercedes CLK 55 AMG W208 Fantastycznym umiejętnościom silnikowym odpowiadają także hamulce - dzięki ogromnym tarczom (334 mm średnicy z przodu, 300 z tyłu) CLK 55 AMG zatrzymuje się od 100 km/h na dystansie 35,6 m. Bez spadochronu czy odwróconego ciągu jak w odrzutowcach.
Niepotrzebna będzie także i katapulta, bo dzięki obniżonemu o 25 mm sportowemu zawieszeniu, które sprawia, że auto jest niemal przyklejone do nawierzchni i 17-calowym felgom z oponami 225/45 i 245/40 oraz precyzyjnemu układowi kierowniczemu kontakt z podłożem jest niczym nie zakłócony. Poleceń swego kierowcy auto słucha, jakby miało komputerowo i radarowo wspomaganego autopilota.

      Mercedes CLK 55 AMG W208 Dzięki temu nawet bardzo szybkie i gwałtowne manewry stają się łatwe, a nawet gdybyśmy nieco przecenili możliwości opon przy danej szybkości, stale w tle drzemie system ESP. Można go odłączyć, owszem, ale ważyć się na to powinni tylko prawdziwi zawodowcy. Tacy, którzy potrafią stalową ręką ściągać wodze straszliwemu nadmiarowi mocy. Tacy, dla których wygibasy Toma Cruise'a w "Top Gun" to jeszcze nie akrobacja, a jedynie zabawa.
Ale CLK 55 AMG potrafi jeszcze o wiele więcej. Na przykład przewieźć cztery osoby z bagażem. Co prawda z tyłu najwyżej w klasie ekonomicznej, ale za to w cudownej skórze (seryjnie) i w otoczeniu wspaniałych drewnianych inspiracji. Reszta jest w gestii sportowo twardego, ale jak na tę klasę szokująco wręcz komfortowego i pochłaniającego nierówności zawieszenia.
Nieprzyjemnie zaczyna się robić dopiero pod koniec tego tournee wokół nowej Srebrnej Strzały, a więc przy kasie. Model Mercedesa 55 AMG jest o całe 60 tys. DEM droższy od standardowej wersji CLK 430, która kosztuje 280 tys. złotych. Oczywiście, zarówno serwis jak i ubezpieczenie są odpowiednio drogie. Do tego jeszcze należy wziąć pod uwagę ryzyko kradzieży, które wiąże się z poruszaniem tak drogim modelem. Ale jeśli kogoś stać na samochód z tego segmentu, pewnie tak jak i my dojdzie do wniosku, że oferta AMG jest opłacalna. Bo poza wszystkim nikomu jeszcze nie udało się tak doskonale połączyć luksusowego auta z myśliwcem przechwytującym. Poza tym inne supersportowe samochody tego segmentu potrafią być droższe.
Ale jak ktoś się już rzeczywiście zdecyduje na Mercedesa CLK 55 AMG, powinien pamiętać, że nawet ten odrzutowiec nie potrafi latać i że samochód jest tylko na tyle dobry, na ile kierowca zasiadający za sterami potrafi wykorzystać w pełni jego walory.

Na podstawie tekstu: Marcina Matusa (AŚ 17/1999).

Poniżej kilka zdjęć, tapet na pulpit samochodu Mercedes CLK 55 AMG W208.

Mercedes CLK 55 AMG W208 Mercedes CLK 55 AMG W208 Mercedes CLK 55 AMG W208

Kobiece spojrzenie...
Copyright © 2006 - Resmoto.com - Prawa zastrzeżone.
Artykuły i publikacje są własnością resmoto.com. Zabrania się na wykorzystywanie w/w materiałów bez zgody Resmoto.com.