Home  |   News  |   Testy - prezentacje   |   Dane techniczne  |   Porady  |   Galerie  |   Tuning  |   Download  |   Linki  |   Kontakt

Alfa Romeo
Aston Martin
Audi
Bentley
BMW
Bugatti
Cadillac
Chevrolet
Chrysler
Citroen
Daewoo
Dacia
Daihatsu
Dodge
Ferrari
Fiat
Ford
Honda
Hummer
Hyundai
Infiniti
Jaguar
Jeep
Kia
Lamborghini
Lancia
Land Rover
Lexus
Lincoln
Lotus
Łada
Maserati
Mazda
Mercedes
Mini
Mitsubishi
Nissan
Opel
Peugeot
Pontiac
Porsche
Renault
Rolls-Royce
Rover
Saab
Seat
Skoda
Smart
SsangYong
Subaru
Suzuki
Toyota
Volkswagen
Volvo

-->mitsubishi --> opisy --> carisma -->


Mitsubishi | prezentacje | testy | samochody nowe i używane

Mitsubishi Carisma, galerie i tapety. Wady i zalety.

13.01.2009 |  Mitsubishi Carisma - używane, warte uwagi.
Mitsubishi Carisma Pochodzi z Holandii, "bije" w niej francuskie "serce" i ma płytę podłogową z Volvo serii 40 - dieslowska odmiana Carismy, bo o niej mowa, to w zasadzie, japończyk z pozoru. Oczywiście, takie podejście konstrukcyjne nie wzięło się z niczego. Spowodowane było ominięciem barier celnych i podatkowych, jakie Europejczycy postawili, broniąc się przed ekspansją japońskich produktów. Jednak miejsce montażu nie pozostało bez wpływu na jakość wykonania. Mitsubishi klasy średniej zbiera przeciętne opinie pod względem trwałości wśród użytkowników. Potwierdzają to również mechanicy oraz statystyki niezawodności. Szkoda, ponieważ Carisma, która powstała głównie z myślą o europejskim odbiorcy, nawet dzisiaj kusi na wiele sposobów.

      Mitsubishi Carisma Przede wszystkim to praktyczny oraz rozsądnie zaprojektowany samochód klasy średniej. Wnętrze pozbawione oryginalnych kształtów (zresztą podobnie jak karoseria) w zupełności zadowoli 4-osobową rodzinę. Jest wystarczająco przestronne zarówno z przodu, jak i z tyłu. Trzeba jednak pamiętać, że wysokie osoby siedzące na tylnej kanapie będą miały problemy z wygodnym ułożeniem nóg. Poza tym w kabinie wszystko zostało trafnie zaprojektowane. Przełączniki znajdują się w zasięgu ręki, a zegary są przejrzyste i bardzo czytelne. Znajdziemy tu praktyczne schowki oraz skrytki. Nieźle wypada też jakość wykończenia. Co prawda tworzywa są szare, wprowadzając tym samym markotny oraz nudny nastrój, lecz nie można mieć zastrzeżeń do ich trwałości i solidności montażu. Nawet w egzemplarzach z przebiegiem bliskim 200 tys, km skrzypienia czy brzęczenia zdarzają się niezwykle rzadko. W zasadzie jedyne zastrzeżenie, jakie można mieć do praktyczności karoserii, to kiepska widoczność do tyłu - warto pokusić się o zamontowanie czujników parkingowych w zderzaku.

      Mitsubishi Carisma Poziom wyposażenie jest oczywiście uzależniony od wyboru wersji: GL, GLX i GLS. Najuboższa odmiana ma gorszą tapicerkę siedzeń i wykończenia boczków drzwi. W standardzie mamy ABS, dwie poduszki powietrzne, centralny zamek i wspomaganie układu kierowniczego. Jednak "gołe" Carismy z dieslem zdarzają się raczej rzadko. Sporo samochodów importowanych ma klimatyzację, welurowe wykończenie siedzeń czy pełną "elektrykę" - to atrybuty typowe dla luksusowego GLS-a.
Nie bez znaczenia w aucie rodzinnym są walory użytkowe bagażnika. Piąte drzwi Carismy kryją pod sobą wystarczającą przestrzeń, aby przewieźć bagaż całej rodziny. Załadunek odbywa się przez szeroki luk, a krawędź została poprowadzona stosunkowo nisko. Poza tym kufer można powiększyć do 1150 l i przewozić drugie przedmioty - dzieloną i składaną kanapę znajdziemy w każdej Carismie. Zastrzeżenia budzi nieforemne ukształtowanie bagażnika. Mocno wystające nadkola burzą ład i porządek.

      Mitsubishi Carisma Naturalizowanego "japończyka" oferowano początkowo z dwoma silnikami benzynowymi: 1.6/90 i 1,8/115 KM. Obydwa mają 16-zaworowe głowice, w których umieszczono jeden wałek rozrządu. Polecamy większy silnik. Zapewnia wyraźnie lepsze osiągi ("setka" w nieco ponad 10 s) niż motorek 1.6, spalając przy tym niewiele więcej paliwa - średnio 8-9 l/100 km. Jeśli to nie wystarczy, zwolennicy benzyniaków powinni wybrać wersję 1.8 o mocy 140 KM.
Ciekawostką w gamie jest pierwszy, produkowany seryjnie na świecie silnik z bezpośrednim wtryskiem benzyny oznaczony literkami GDI (Gasoline Direct Injection). W europejskiej ofercie jednostka znalazła się w 1997 r. Jej podstawową zaletą miało być przede wszystkim niższe spalanie. Silnik pracuje na mieszance paliwowo-powietrznej w stosunku 1:40, podczas gdy konwencjonalne silniki potrzebują mieszanki 3:25. Niestety, początkowo występowały problemy. Co prawda z czasem wprowadzano modernizacje, m.in. dopracowano układ zasilania, ale nowatorska konstrukcja nie zrobiła oszałamiającej kariery. Poza tym pierwsze GDI mogą sprawiać problemy użytkownikom, ponieważ zbiera się nagar w komorach spalania, który trzeba usuwać co kilkadziesiąt tys. km (wiąże się to ze zdjęciem głowicy).

      Mitsubishi Carisma Oszczędnym kierowcom Mitsubishi zaproponowało diesla opoj. 1,9 l - 90-konny motor zapożyczono od firmy Renault. To sprawdzona konstrukcja z trwałym układem tłokowo--korbowym. Gorzej wypada osprzęt. Często zawodzą rozrusznik i alternator. Mechanicy mają również sporo zastrzeżeń do szczelności jednostki oraz trwałości głowicy (czułej na zmianę temperatury). W efekcie dochodzi do przepalenia uszczelki pod głowicą lub pęknięcia samej głowicy. Dlatego podczas weryfikacji stanu technicznego warto dokładnie sprawdzić, czy nie ma wycieków oleju z okolic połączenia bloku z głowicą oraz czy w zbiorniczku wyrównawczym nie pojawiają się pęcherze powietrza lub olej - to najczęstsze objawy kłopotów z głowicą. Turbozespół nie cierpi na typowe dolegliwości. Co prawda spotyka się egzemplarze, w których występują wycieki oleju z turbosprężarki, jednak ich powodem najczęściej jest bardzo duży przebieg lub niewłaściwa eksploatacja.
W codziennej eksploatacji francuski diesel sprawdza się całkiem nieźle. Średnio spala ok.5,7 l/100km,a od 0 do l00 km/h przyspiesza w nieco ponad 13 s. Jedyna, poważna niedogodność, z którą użytkownik musi zmagać się na co dzień, to nadmienia hałaśliwość po zimnym rozruchu oraz po przekroczeniu 3800 obr./min.

      Mitsubishi Carisma Newralgicznym punktem Carismy jest układ przeniesienia napędu. Użytkownicy zgłaszają przedwczesne zużycie sprzęgła, półosi napędowych, a przede wszystkim narzekają na kiepską pracę manualnej skrzyni biegów. W swoich listach do redakcji często piszą: Lewarek lata na wszystkie strony, tak jak w Żuku. Wybór niektórych przełożeń graniczy z cudem!. Mechanicy na te zarzuty odpowiadają krótko: To wada konstrukcyjna. Winę ponosi plastikowa tulejka, która wyrabia się średnio co 40-60 tys. km. Koszt wymiany feralnego elementu nie jest wysoki (ok. 80-120 zł poza ASO). Bardziej użytkowników denerwuje sam problem, który w aucie marki słynącej z wysokiej jakości wykonania i bezawaryjności nie powinien w ogóle zaistnieć. Poza tym przekładnia niekiedy cierpi na uszkodzenia synchronizatorów oraz kół zębatych.

      Mitsubishi Carisma Drugim słabym punktem modelu jest zawieszenie, które nie wytrzymuje kiepskiej jakości polskich dróg. Wielu użytkowników zwraca uwagę również na charakterystyczne skrzypienie podczas przejeżdżania po poprzecznych nierównościach drogi - Carisma nie jest w tym odosobniona, podobnie zachowuje się układ resorujący Lancera. W wielu egzemplarzach przed upływem 100 tys. km trzeba wymienić łączniki stabilizatora oraz wahacze (szczególnie tylne). Niekiedy podobny los spotyka amortyzatory i sprężyny śrubowe. Co prawda w 1998 r. dokonano zmian konstrukcyjnych, które poprawiły trwałość tych elementów, ale problemu całkowicie nie wyeliminowano. Inne dolegliwości występują losowo i trochę przypominają "grę w rosyjską ruletkę". Czasami posłuszeństwa odmawiają stacyjki (poprawione pod koniec 1998 r.), zawodzą kontrolki, psują się sondy lambda w silnikach benzynowych, niekiedy uszkodzeniu ulega przełącznik kierunkowskazów. Znane są też przypadki awarii alarmu, centralnego zamka bądź elektrycznie sterowanych szyb. Najczęściej powodem wyżej wymienionych problemów jest niechlujstwo montażowe. Jak widać, dokładność Holendrów jest wyraźnie mniejsza niż małych, sprytnych i co najważniejsze precyzyjnych Japończyków.
Generalnie auto wypada raczej przeciętnie, co nie oznacza, że wybór Carismy będzie oznaczał kłopoty. Trzeba tylko znać jej słabe punkty i dokładnie je sprawdzić przed zakupem. Warto to zrobić, ponieważ części do Mitsubishi nie należą do najtańszych, a rynek zamienników nie jest tak szeroki, jak w wypadku samochodów niemieckich bądź francuskich.

Na podstawie tekstu: Marcina Matusa (AŚ 35/2006)

Poniżej kilka zdjęć, tapet na pulpit samochodu Mitsubishi Carisma.

Mitsubishi Carisma Mitsubishi Carisma Mitsubishi Carisma Mitsubishi Carisma

Mitsubishi Carisma Mitsubishi Carisma Mitsubishi Carisma

Kobiece spojrzenie...
Copyright © 2006 - Resmoto.com - Prawa zastrzeżone.
Artykuły i publikacje są własnością resmoto.com. Zabrania się na wykorzystywanie w/w materiałów bez zgody Resmoto.com.