Home  |   News  |   Testy - prezentacje   |   Dane techniczne  |   Porady  |   Galerie  |   Tuning  |   Download  |   Linki  |   Kontakt

Alfa Romeo
Aston Martin
Audi
Bentley
BMW
Bugatti
Cadillac
Chevrolet
Chrysler
Citroen
Daewoo
Dacia
Daihatsu
Dodge
Ferrari
Fiat
Ford
Honda
Hummer
Hyundai
Infiniti
Jaguar
Jeep
Kia
Lamborghini
Lancia
Land Rover
Lexus
Lincoln
Lotus
Łada
Maserati
Mazda
Mercedes
Mini
Mitsubishi
Nissan
Opel
Peugeot
Pontiac
Porsche
Renault
Rolls-Royce
Rover
Saab
Seat
Skoda
Smart
SsangYong
Subaru
Suzuki
Toyota
Volkswagen
Volvo

--> peugeot --> opisy --> 1007 -->


Peugeot | prezentacje | testy | samochody nowe i używane

Peugeot 1007, galerie i tapety. Wady i zalety.

06.05.2008 |  Peugeot 1007 1.6 - prezentacja.
Peugeot 1007 Czy w motoryzacji można jeszcze wymyślić coś oryginalnego? Odsuwane drzwi boczne w małym samochodzie? To takie odkrywcze, lecz... w 1967 r. prototyp niedużego, kompaktowego samochodu z parą odsuwanych przednich drzwi opracował AwtoZAZ, dzisiejszy producent Tavrii, nowy inwestor na Żeraniu! Peugeot 1007 nie jest wiec oryginalny, ale na pewno ma palmę pierwszeństwa w seryjnej produkcji tego rodzaju aut.
A odsuwane drzwi sprawiają, że Peugeot 1007 jest jednym z bardziej interesujących wcieleń samochodu miejskiego. Mechanizm, znany dotąd z vanów, sprawił, że wciskając się między dwa zaparkowane zbyt blisko siebie pojazdy, wcale nie ryzykujemy ugrzęźnięcia we wnętrzu.

      Peugeot 1007 O zaletach odsuwanych drzwi mogli się dotąd przekonać jedynie pasażerowie drugiego rzędu miejsc w vanach i kombivanach. Jakie to zalety? Możliwość zajmowania miejsca od przodu, jak w pierwszych Syrenach, wprost na fotel. Normalne, otwierane do tyłu drzwi zmuszają do wsuwania się za kierownicę zza środkowego słupka. To tym mniej wygodne, im mniejszy jest możliwy kąt uchylenia drzwi.
Do zaparkowania 1007 wystarczy miejsce o szerokości zaledwie o kilka cm przekraczającej szerokość samochodu z lusterkami. Taką przestrzeń po bokach kierowca i tak zostawia sobie z obawy, żeby nie zahaczyć o sąsiadów.
W minivanie Peugeota siedzi się dość dziwnie: jak w gokarcie, do którego ktoś wstawił krzesło, a całość zadaszył baldachimem. Sama krzesełkowa pozycja za kierownicą nie jest wadliwa. Jednak usytuowanie pedałów i kolumny kierowniczej sprawia, że przy przekładaniu prawej stopy z gazu na hamulec częstokroć trąca się noskiem buta jakieś wystające elementy pod tablicą przyrządów.

      Peugeot 1007 Same przednie fotele też nie są doskonałe: przede wszystkim są za wąskie. Najbardziej dokuczliwe jest to na zakrętach. Boczne podparcia siedziska, które mają przytrzymywać uda, jedynie je uciskają, ale nie są w stanie przeciwstawić się zsuwaniu z fotela.
Za mały jest też w zakresie regulacji wzdłużnej foteli. Wysocy kierowcy mogą. mieć problemy z należytym odsunięciem się od kierownicy. Przeciwnie z tyłu - te miejsca można przesuwać aż o 23 cm, przez co bądź powiększy się bagażnik, bądź wnętrze.
Idea przesuwnych drzwi, przy masie zalet, ma teź ograniczenia. Normalnie, spieszący się mieszczuch trzaska drzwiami i już idąc, uruchamia alarm. W 1007 trudno sobie na to pozwolić. Drzwi zasuwają się majestatycznie i na koniec dociskają - trwa to 6 sekund. Użycie przycisku centralnego zamka przed domknięciem drzwi nie ma sensu - auto zostanie otwarte. Uruchomienie mechanizmu klamką czy wręcz próba ręcznego zamykania (co jest możliwe) niczego nie przyspiesza. Jeśli nie będziemy czekać do zasunięcia drzwi, użycie pilota z odległości kilku metrów nie da pewności, że zamki są zablokowane. Jedynym lekarstwem jest cierpliwość: codzienne kilkakrotne wsiadanie i wysiadanie w sumie daje około minuty na spokojne przemyślenie najważniejszych spraw.
Obsługa drzwi pilotem wymaga też przyzwyczajenia, by nie mylić prawych i lewych. Podobnie trzeba pamiętać, że przyciski otwierania drzwi we wnętrzu (na lewo od kierownicy) są identyczne z tymi, które odpowiadają za sterowanie szybami (przy lewarku biegów). Błędem jest też brak możliwości obsługi drzwi przez pasażerów z tyłu. Pozostawieni tam będą musieli nagimnastykować się, aby dosięgnąć przycisków i opuścić wnętrze.

      Peugeot 1007 Peugeot 1007 jest skarbnicą wszelkiego rodzaju funkcjonalnych dodatków. Wszystkie fotele, z wyjątkiem dla kierowcy, mają składane oparcia, a tylne dają się przesuwać, przewracać (pomagają w tym siłowniki gazowe) i można je wybudować. Z tyłu, gdzie nie brak miejsca dla dwójki dorosłych pasażerów, znalazły się leż pokaźne schowki w podłodze pod nogami oraz w podłokietnikach. W pewnym stopniu te dodatki rewanżują się za ograniczone miejsce w bagażniku i bocznych drzwiach, w których kieszenie są symboliczne.
Jeszcze bardziej znikome są w drzwiach podłokietniki. Praktycznie ich brak. To z powodów bezpieczeństwa: w trakcie zamykania drzwi między nimi a fotelem musi pozostać dość miejsca, by swobodnie, bez ryzyka przyciśnięcia, mieściło się ramię sięgające do tyłu po pas bezpieczeństwa. Swoją drogą nieźle trzeba się nagimnastykować, by go przyciągnąć. Lepiej konsekwentnie korzystać z możliwości zahaczenia pasa o odpowiednio wygięty uchwyt zwalniający mechanizm składania oparcia i przesuwania fotela.

      Peugeot 1007 Peugeot dobrze poradził sobie z zachowaniem 1007 przy nagłych zwrotach. Mimo typowo miejskiego rozstawu osi szeroko osadzone, duże koła mocno stabilizują pojazd na szosie. Nie jest to auto o wyszukanym komforcie, ale wcale nie trzeba było przesadnie utwardzać zawieszenia, żeby uzyskać wysoki poziom bezpieczeństwa czynnego w różnych, nagłych sytuacjach. Nawet ESP, choć oczywiście ingeruje mniej czy bardziej odczuwalnie, nie włącza się wcale zbyt szybko, a zatem nie dostrzega takiej konieczności.
Słabością 1007 jako auta miejskiego jest za duży promień skrętu. Zwrotność tego Peugeota nie zachwyca.

      Peugeot 1007 Uzyskanie pięciu gwiazdek w testach zderzeniowych EuroNCAP (to obecnie najmniejszy model z maksymalną oceną) i konstrukcja odsuwanych drzwi zostały okupione wzrostem masy auta. Peugeot 1007 jest ciężki (prawie 1300 kg) i nawet najmocniejszy silnik benzynowy 1.6 nie czyni z niego najszybszej "budki telefonicznej" w mieście. W sprawnym poruszaniu się nie pomaga zautomatyzowana skrzynia biegów "2 Tronic" - jedyna, z jaką jest dostępny, a znana już od kilku lat jako Sensodrive z różnych modeli Citroena.
Po kick downie (maksymalnym naciśnięciu gazem, które powinno skutkować redukcją i zdecydowanym przyspieszaniem) następuje rażąco długa chwila niezdecydowania.
W spokojnym ruchu auto o dużej powierzchni czołowej potrzebuje od ok. 7,2 l benzyny na 100 km, ale górny pułap w mieście sięga 10 l/100 km.
Testowany Peugeot 1007 nie jest tani. Maksymalnie wyposażona wersja Sporty kosztuje aż 61 400 zł. Jej wyróżnikami są automatyczna klimatyzacja i 7 poduszek powietrznych (także na kolana kierowcy, po raz pierwszy w tak małym aucie). Jednak przy tej cenie ESP powinien być w standardzie, tymczasem trzeba za niego dopłacić 3 tys. zł. Na szczęście, podstawowa wersja Happy, z benzynowym silnikiem 1.4, uszczęśliwi użytkownika zatłoczonych parkingów za kwotę o 18,5 tys. zł niższą.

Na podstawie tekstu: Jacka Pieśniewskiego (Motor 25/2005).

Poniżej kilka zdjęć, tapet na pulpit samochodu Peugeot 1007

Peugeot 1007 Peugeot 1007 Peugeot 1007

Kobiece spojrzenie...
Copyright © 2006 - Resmoto.com - Prawa zastrzeżone.
Artykuły i publikacje są własnością resmoto.com. Zabrania się na wykorzystywanie w/w materiałów bez zgody Resmoto.com.