|
10.01.2011 | Toyota Hilux 2.5 D-4D.
|
Popularność pickupów w Polsce nie jest może zbyt wielka, ale nowe przepisy podatkowe dotyczące pojazdów użytkowych mogą wpłynąć na wzrost zainteresowania
tego typu autami. Poprzednia generacja Toyoty Hilux miała już swoje lata, nic więc dziwnego, że do sprzedaży wchodzi właśnie jego następca. Jednak nie
tylko Toyota prezentuje nowość w tym segmencie. Nissan oferuje nową Navarę, i wiosną do salonów Mitsubishi trafi kolejne L200.
Mało kto zdaje sobie sprawę, że Hilux jest drugim po Corolli najlepiej sprzedającym się samochodem w historii Toyoty. Jego właściwości użytkowe i legendarna niezawodność sprawiają, że każda kolejna generacja przygotowywana jest bardzo starannie - legendę trzeba podtrzymywać. Najnowsza wersja urosła w porównaniu do poprzednika. W przypadku modelu z podwójną kabiną, długość pickupa wzrosła aż o 40 cm! Nowy Hilux jest teraz o rozmiar większy. Dzięki temu powiększyła się przestrzeń ładunkowa, a kabina nie jest już tak ciasna. We wnętrzu jest miejsca pod dostatkiem i nawet wysoki kierowca będzie czuł się dobrze. Poprawiono także poziom wykończenia. Materiały są przyzwoitej jakości, a tablica przyrządów nie jest już tak siermiężna. Hilux pod tym względem stał się pojazdem uniwersalnym, a nie tylko użytkowym.
Hilux co prawda nieco złagodniał, ale nie stracił nic z dzielnego charakteru. Nadwozie osadzone jest na ramie, której sztywność wzrosła o 45% i auto nadal najlepiej czuje się w trudnych warunkach. Maksymalna ładowność około tony, duży prześwit (292 mm) i wyjątkowo skuteczny napęd 4x4 sprawiają, że dostarczenie ładunku w niedostępne miejsce nie stanowi problemu.
Napęd przenoszony jest na tylną oś z możliwością dołączenia napędu kół przednich. W naprawdę trudnych warunkach pomoże reduktor, a ochronę podwozia zapewniają dodatkowe osłony zbiornika paliwa i skrzyni
biegów. Japończycy popracowali także nad właściwościami jezdnymi pickupa. Zawieszenie i układ kierowniczy opracowano tak, aby pojazd prowadził się w miarę dobrze po utwardzonych drogach. Dzięki temu potężna Toyota jest przewidywalna nawet przy wyższych prędkościach, a mocniejsze hamulce sprawiają, że kierowca czuje się dosyć pewnie na drodze.
W Europie Hilux oferowany jest tylko z jedną jednostką napędową. Wysokoprężny silnik o pojemności 2,5 litra wyposażony jest we wtrysk common rail drugiej generacji i nie jest już tak głośny jak jednostka napędowa poprzednika. Dzięki temu można swobodnie prowadzić rozmowę przy prędkości powyżej 100 km/h.
Silnik ten dysponuje mocą 102 KM i nie jest to imponujący wynik. O ile w terenie swoje robi wysoki moment obrotowy (260 Nm), to w trasie odczuwalny jest deficyt mocy. Hilux rozpędza się z trudem, a wyprzedzanie nie jest jego mocną stroną. Trudno oczekiwać od jakiegokolwiek pickupa sportowych osiągów, ale konkurenci dysponują sporo mocniejszymi jednostkami. Szkoda że Toyota nie daje swoim klientom możliwości wyboru i oferuje tylko jedną wersje silnikową. Na pocieszenie zostaje nieduży apetyt na paliwo - w trasie wystarczy 7,5 l/100 km.
Zaletą Hiluxa jest stosunek jakości do ceny. Topowa wersja, wyposażona w ABS, 4 airbagi, klimatyzację i elektryczne szyby, kosztuje 106 tyś. zł, co jest konkurencyjną ceną. Pozostaje mieć nadzieję, że w ofercie pojawi się także mocniejszy silnik.
Na podstawie tekstu: Wojtek Jurko (Motor 3/2006)
Poniżej kilka zdjęć, tapet na pulpit samochodu Toyota Hilux.
|