|
03.01.2010 | Volkswagen Passat B5 FL (2000 - 2005).
|
Vw Passata piątej generacji pokazano w 1996 roku. By obniżyć koszty produkcji, zdecydowano się wykorzystać
podzespoły Audi A4, co wyszło VW średniej klasy na dobre. Zyska zaawansowane przednie zawieszenie z podwójnymi
wahaczami i unikatowa w tej klasie cechę - wzdłużnie ustawione silniki. Niestety, z tyłu pozostawiono tanie
rozwiązanie -z wahaczami wleczonymi. Warto również wspomnieć, że obecny, szósty z kolei Passat ma nawet mniej
wyrafinowany i tańszy w produkcji układ zawieszenia.
W zgodzie z cyklem życia modelu, w 2000 roku przeprowadzono kurację odmładzającą Passata. I o tej właśnie, odświeżonej wersji piszemy. Jej cechą charakterystyczną, widoczną już na pierwszy rzut oka, jest srebrna, chromowana ramka wokół bocznych szyb (wyjątkiem jest podstawowa odmiana Basic - rzadko spotykana). Zmieniono też nieco wygląd przedniej części i tylnych lamp, nieznacznie -wystrój wnętrza i w dość dużym stopniu - paletę silników. A jak sprawuje się używane kombi średniej klasy Volkswagena?
Odnowiony Passat jest bardzo dopracowanym autem. Kłopoty pojawiały tylko tuż po jego prezentacji w drugiej połowie lat 90. Słabością było przednie zawieszenie i układ elektryczny. Lifting problemy niemal wyeliminował, choć bolączką pozostało zawieszenie, które w Polsce "poddaje" się, zmuszając do przeglądu jego elementów co kilkanaście tysięcy km.
Mimo to Passat to jeden z lepiej prowadzących się samochodów klasy średniej z tamtych lat. Przednionapędowa odmiana zapewnia odpowiedni komfort, ale pozwala też całkiem żwawo jeździć po zakrętach. Jeszcze lepsza jest w wersji syncro, która ma napęd przenoszony na cztery koła i układ wielowahaczowy przy tylnej osi,
Wyposażenie dostępnych na rynku wtórnym Passattów jest całkiem niezłe. Dealerzy wprawdzie sprzedawali ubogie wersje, ale większość Volkswagenów średniej klasy trafiła na nasz rynek zza zachodniej granicy. W Niemczech mało kto kupował podstawowe wersje. Standardem w dziedzinie bezpieczeństwa są dwa airbagi i ABS, ale bez trudu można odszukać wersję z bocznymi poduszkami.
Wyposażenie z dziedziny komfortu to m.in. przednie szyby i lusterka sterowane elektrycznie. Często spotyka się też siedzenia pokryte miłym w dotyku welurem, klimatyzację (nawet elektroniczną), jak również komputer pokładowy pokazujący m.in. średnie zużycie paliwa.
Zaletą VW jest niewielkie skomplikowanie. Nie ma tu wszechobecnej w nowych modelach elektroniki, co oznacza dwie rzeczy: prostą obsługę oraz mniejszą liczbę urządzeń, które się mogą zepsuć. Duży plus.
Mocną stroną Passata jest dobra ergonomia. VW nie eksperymentuje, tak jak np. BMW. Wytknąć można tylko jedno niedociągnięcie: przycisk sterowania lusterkami umieszczono na drzwiach, przy wewnętrznej klamce, co nie jest zbyt wygodne. Silniki to mocna strona Passata. Zwłaszcza diesle. W opisywanej wersji stosowano aż trzy o pojemności 1,9 l. Najsłabszy miał 101 KM, kolejny - 115 KM, a najmocniejszy -130 KM. Wszystkie zużywają mało paliwa i zapewniają wystarczające osi; do "roboczego" kombi. Jest z nimi tylko jeden problem, Na zimno ich praca jest bardzo głośna, a po rozgrzaniu - tylko niewiele cichsza. Na szczęście jednostek obdarowanych wysokim momentem obrotowym nie trzeba przesadnie "kręcić". W dodatku są one trwale. Prawidłowo serwisowane w zasadzie się nie psują. Uszkodzeniu może jedynie ulec katalizator, co jednak nie uniemożliwia jazdy.
Dla bardziej zamożny jest jeszcze jeden diesel: 2,5-litrowy, 6-cylindrowy. Sprawdza się on zwłaszcza w wersji z napędem na obie osie - Syncro.
Zwolennicy benzynowych silników też nie mogli narzekać na brak wyboru. Wszystkie są trwałe i mało kłopotliwe w użytkowaniu, ale silniki 1.6 i 2.0 są za słabe. Za to 1.8 T o mocy 150 KM okazuje się już wystarczający. Jest to najczęściej spotykany napęd w Passacie po restylingu. Silnik ten spala sporo benzyny (w mieście 10 l/100 km), lecz jak na osiągi, które zapewnia, to wynik możliwy do zaakceptowania. W zasadzie, jeśli pamięta się o dość kosztownej wymianie paska rozrządu (co 75 tyś. km), za którą w ASO trzeba zapłacić prawie 2 tyś. zł. jedynie co trapi tę jednostkę, to awarie przepływomierza.
Na podstawie tekstu: Jarosława Horodeckiego (Motor 42/2005).
Poniżej kilka zdjęć, tapet na pulpit samochodu VW Passat B5 FL.
|