|
05.07.2008 | Awaria układu ABS.
|
Współczesne samochody są coraz bardziej najeżone układami elektronicznymi, które uprzyjemniają i ułatwiają jazdę
oraz podnoszą bezpieczeństwo. Wszystko jest dobrze, jeśli są sprawne, natomiast gdy pojawi się usterka, może to
oznaczać bardzo duże wydatki.
Jeszcze kilka lat temu w większości samochodów jedynym układem elektronicznym był moduł zapłonowy. Natomiast
obecnie praktycznie w każdym samochodzie jest co najmniej kilka takich układów. Do nich należy również ABS, który
wspomaga kierowcę podczas awaryjnego hamowania.
Głównymi elementami ABS-u są: komputer sterujący pracą całego układu, modulator regulujący ciśnienie płynu
hamulcowego dopływającego do zacisków hamulcowych i czujniki prędkości obrotowej - umieszczone przy każdym kole,
które przesyłają informację o poślizgu koła. Komputer sterujący cały czas diagnozuje układ i jeśli pojawi się
jakaś nieprawidłowość, natychmiast sygnalizuje to świecącą cały czas kontrolką na desce rozdzielczej. Wówczas
układ hamulcowy nadal działa, ale tak jakby był pozbawiony ABS-u. Dlatego nie należy zwlekać z naprawą. Niestety,
do diagnozy potrzebna jest odpowiednia wiedza i sprzęt. Bez specjalnego testera wykrycie usterki jest bardzo
pracochłonne, a czasami wręcz niemożliwe. Testery takie mają wszystkie autoryzowane stacje obsługi oraz większe
serwisy nieautoryzowane. Niektóre usterki powstają z winy kierowcy.
Układ przestanie działać, jeśli założymy na felgi opony o różnych średnicach. Wówczas komputer będzie dostawał
informacje o różnych prędkościach obrotowych kół, więc od razu wyłączy układ z pracy. Także jazda na hamulcu
ręcznym, nawet bardzo krótka, spowoduje wyłączenie układu z pracy. Wyłączenie ABS-u nastąpi również, jeśli koła
napędowe dość długo nie uzyskają dobrej przyczepności. Dzieje się tak zwłaszcza w zimie. Usterka może się
pojawić również po wymianie przegubu napędowego lub piasty, gdy ze względu na oszczędności zakłada się przegub
lub piastę bez pierścienia ABS-u i przekłada stary pierścień na nową część.
Wszystkie elementy ABS-u, nawet te najmniejsze, mają ogromny wpływ na bezpieczeństwo jazdy, więc
uszkodzonych części nie naprawia się, tylko wymienia na nowe. Niestety, poszczególne elementy układu dość
drogie. Czujniki prędkości obrotowych kosztują kilkaset złotych, komputer kilka tysięcy złotych, podobnie
jak modulator. Sama diagnoza bez naprawy to wydatek około 100 zł.
Na podstawie tekstu: Grzegorz Burda (SN 16-07-2007).
|