|
29.01.2001 | Czy warto kupić auto po wypadku?
|
Zakup uszkodzonego samochodu to prawdziwa loteria. Na pozór atrakcyjny zakup może okazać się zupełnie chybionym, gdy
koszt naprawy przewyższą wartość rynkową samochodu. Decydując się na zakup takiego auta należy zachować dużą
ostrożność i najlepiej podeprzeć się opinią fachowca.
Samochody powypadkowe znajdują w naszym kraju bardzo wielu nabywców ze względu na atrakcyjną cenę. Nie każdy jest
wrakiem, który trzeba omijać z daleka. Aby nie dać się nabić w przysłowiową butelkę, zakupu samochodu po padku
należy dokonywać, w obecności blacharza, który z dużym prawdopodobieństwem jest w stanie określić stopień uszkodzeń
oraz koszty naprawy. Samochód z uszkodzonym błotnikiem czy zagiętymi drzwiami, po wymianie elementów na nowe w
niczym nie ustępuje modelowi bezwypadkowemu. Natomiast jeśli uszkodzone są podłużnice, podłoga, dach lub inne
ważne i nośne elementy nadwozia, lepiej zrezygnować z zakupu, nawet jeśli cena jest superatrakcyjna.
Brak uszkodzeń nadwozia nie jest gwarancją, że całe auto jest w dobrym stanie, ponieważ może być uszkodzone podwozie. Doprowadzenie go do sprawności, czyli wymiana ramy pośredniej zawieszenia, wahaczy, amortyzatorów i innych elementów, może sporo kosztować.
Jeśli kupujemy nietypowy model, warto wcześniej sprawdzić, jaka jest dostępność zamienników, a gdy ich nie ma, to jakie są ceny części oryginalnych. Należy również wziąć pod uwagę, że nawet do popularnego modelu będziemy zmuszeni kupić znacznie droższe części oryginalne, ponieważ zamienniki nie występują.
Dotyczy to w szczególności układów bezpieczeństwa oraz wyposażenia wnętrza. Jeśli poduszki powietrzne eksplodowały, trzeba liczyć się z bardzo dużymi wydatkami, gdyż oprócz poduszek trzeba wymienić komputer i czujniki zderzenia, a w niektórych modelach również deskę rozdzielczą i podsufitkę, ponieważ poduszki niszczą te elementy.
Na podstawie tekstu: Grzegorza Burdy.
|